Joanna Julia Checinska i Karol Matuszak -Rzucił studia żeby zarabiać 100 000 zł na miesiąc

Joanna Julia: Karol, dziękuję, że zgodziłeś się udzielić mi wywiadu. Trochę cię ścigałam, ale jednak się udało.

Karol Matuszak: Cieszę się również, że się widzimy i że będziemy mogli trochę tutaj porozmawiać o biznesie i nie tylko.

Joanna Julia: Fantastycznie, w takim razie ja od razu zaczynam z grubej rury. Jesteś typowym przykładem młodego wilka. W wieku 20 lat chyba rzuciłeś studia, o ile dobrze pamiętam.

Karol Matuszak: Tak.

Joanna Julia: Ponieważ stwierdziłeś, że w ogóle nie uczyły cię praktycznej wiedzy. Postanowiłeś wziąć życie w swoje ręce. Dzisiaj zarabiasz, wiem że przynajmniej 30 000 miesięcznie, może już nawet więcej, i z tego, co wiem, dopiero się rozpędzasz.

Karol Matuszak: Tak było. Czyli rzuciłem studia w wieku 20 lat, a faktycznie trójka z przodu gdzieś tam została przekroczona.

Joanna Julia: Okej, więc powiedz trochę, jak wyglądała ta twoja ścieżka, bo obecnie masz agencję social media.

Karol Matuszak: Tak, pytanie, od którego momentu ciebie interesuje ścieżka, żebym ci poopowiadał tutaj.

Joanna Julia: Dokładnie. Zazwyczaj ludzie albo idą na studia i gdzieś tam sobie to układają do jakiejś pracy, potem rozkręcają biznes.

Karol Matuszak: Nie było u mnie takiej ścieżki, że pić lat ja stwierdziłem, że chcę mieć biznes, tylko ja wiedziałem, że chcę mieć biznes, jak miałem chyba 14 czy 15 lat, czyli w wieku 15 lat ja przeczytałem pierwszą książkę Kiyosakiego, jak wielu ludzi, którzy zaczęło swoją jakąkolwiek przygodę z biznesem, czyli „Bogaty ojciec, biedny ojciec”. I wtedy wiedziałem, że chcę mieć biznes. Tylko, że trochę miałem spóźnienia mimo wszystko, biorąc tak pod uwagę to, co się wydarzyło, i patrząc z perspektywy czasu, ponieważ jak ja miałem 15 lat i powiedziałem sobie… przeczytałem wtedy tę książkę „Biedny, bogaty ojciec” i powiedziałem sobie, że chcę mieć biznes, to wiedziałem, że chcę otworzyć za trzy lata. No bo będąc niepełnoletnim nie można otworzyć za bardzo biznesu. A w wieku 18 lat, no nie otworzyłem, a otworzyłem dopiero w wieku 25.

Joanna Julia: No, okej, więc wróćmy do tego 15. roku życia. Czy to prawda, że już wtedy wiedziałeś, że zarabiając nawet 7-8 tysięcy miesięcznie, co wtedy i tak było dość dużo, jak na polskie warunki, zresztą mało, że nie kupisz tego wymarzonego domu za milion złotych i musisz po prostu znaleźć jedną drogę?

Karol Matuszak: No oczywiście, że tak. Już wtedy wiedziałem. Ja już wtedy nawet patrzyłem sobie, ile kosztują domy, czyli 14-15 lat, ja wchodziłem na Otodom i patrzyłem: „O, ten dom mi się podoba, ale ten dom kosztuje, na przykład, milion złotych”. No to nie, trudno sobie policzyć, że pracą na etacie ciężko na taki dom sobie pozwolić.

Joanna Julia: Ale to jednak dość nietypowe jak na tak młodą osobę. Ja pamiętam, mając lat 14, bynajmniej nie myślałam o zakupie własnego domu. W ogóle nie myślałam nawet o dorosłym życiu.

Karol Matuszak: To nie było tak, że ja myślałem na co dzień o zakupie domu, ale… bo też się bawiłem, grałem też w gry komputerowe, ale wiedziałem, że chcę mieć… Wiedziałem, co chcę mieć, po prostu. Wiedziałem, że przyszłość nadejdzie i nie wyobrażałem sobie, żeby mi nie było w przyszłości stać na dom. Więc wtedy już sobie obmyślałem, ile kosztuje fajny dom albo ile kosztuje fajny samochód. Jak to jest mieć zajebisty samochód, zajebisty dom.

Joanna Julia: Joanna Julia: Ale twoi koledzy albo twoi rodzice też tak myśleli? No bo skąd się to wzięło u 14-latka?

Karol Matuszak: Nie wiem szczerze, nie wiem, trudno powiedzieć. Znaczy, pewnie gdyby bardzo gdzieś wziąć całą, całe dzieciństwo i moją przeszłość, to może czegoś bym doszukał, co mogło mieć znaczenie. Na przykład to, że koledzy przychodzili w podstawówce z lepszymi telefonami, albo że koledzy mieli, nie wiem, nową konsolę do gier, oczywiście nie na którą zarobili sami, tylko dostali od rodziców, ale ja tego nie miałem. Więc gdzieś tam u mnie był ten niedosyt, że czegoś mi brakuje. Więc jeżeli cały czas miałem niedosyt, no to później wziął się… okej, „głód”. Moim zdaniem, moim zdaniem, „głód” jest ważniejszy od talentu, wiedzy i znajomości nawet, ponieważ jak jest „głód”, to jak ktoś jest głodny i bardzo, bardzo chce, to cała reszta się znajdzie.

Joanna Julia: Dobrze. To miałeś bardzo jasno określony cel w wieku lat 14-15.

Karol Matuszak: Właśnie nie bardzo, w sensie ja wiedziałem, że chcę dużo zarabiać. Już wtedy wiedziałem, że chcę mieć biznes i wiedziałem, że chcę dużo zarabiać, gdzie nadal uważam, że to, na jakim etapie mniej więcej teraz jestem, to nie jest dużo, bo w świecie biznesu 20, 30, 40 tysięcy miesięcznie, 15 tysięcy miesięcznie czy 50 tysięcy miesięcznie, jakby w tych widełkach, jeżeli sobie porozmawiamy, to w świecie biznesu to jest to nic. Oczywiście w świecie całego społeczeństwa to jest to dużo, bo nie wiem, czy ty pamiętasz, ile to jest 1% najlepiej zarabiających Polaków, czy to jest od 12, czy 15 tysięcy, może od 20… coś koło tego.

Joanna Julia: Nie jestem pewna, nie chcę wymyślać.

Karol Matuszak: Gagatek, prawie. Nie, jakby porównać, jaki jest rozdźwięk, jaki jest rozkład ludzi i biznesmenów, którzy zarabiają 100, 300 tysięcy miesięcznie, milion miesięcznie.

Kliknij tutaj, by obejrzeć cały wykład Joanny Julii i Karola.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jestem
Joanna Julia

Polka, Brytyjka, Cyfrowa Nomadka.
Marketingiem Online zajmuję się od czasów studiów w Londynie.
Jestem również nauczycielką jogi, podróżniczką  a także – a może przede wszystkim –  wieczną studentką. Kocham książki, galerie sztuki, proste i zdrowe przepisy, spacery.
Uczę się grać na pianinie 😊
Więcej o mnie dowiesz się tutaj

Znajdz mnie na: